Historia Rosel Aptekmann z Jeleniej Góry

Dzisiaj rocznica śmierci Rosel Aptekmann, tak więc jej historia będzię pierwszą z cyklu poświęconego osobom pochowanym na cmentarzu żydowskim w Jeleniej Górze. Nagrobków, które udało się odczytać zachowało się niewiele, bo zaledwie siedem. Poznajmy Rosel Aptekmann.

Nagrobek Rosel Aptekmann

Nagrobek Rosel Aptekmann na cmentarzyu żydowskim w Jeleniej Górze/ Fot. Marta Maćkowiak

Rosel Aptekmann z domu Hirschstein

23 listopada 1938 roku Leo Aptekmann przybył do Urzędu Stanu Cywilnego zgłosić śmierć swojej żony. Rosalie zmarła tego samego dnia w wieku 46 lat w szpitalu ewangelickim Martina Lutra w Jeleniej Górze (przed wojną Hirschberg-Cunnersdorf). W budynku, w którym dziś znajduje się zakład opiekuńczo-leczniczy Caritas (ul. Żeromskiego 2).
 
Dwa tygodnie po Kristallnacht. Być może to wydarzenie miało wpływ na jej stan zdrowia.
 

Akt zgonu Rosalie Aptekmann / Źródło: Landesarchiv Berlin

Dawny szpital Martina Luthera w Jeleniej Górze

Dawny szpital ewangelicki Martina Luthera w Jeleniej Górze, dziś zakład opiekuńczo leczniczy Caritas przy ulicy Żeromskiego 2/ źródło: Polska-org.pl

Leo i Rosalie mieszkali wówczas przy Hermann Göringstrasse 43 (przed 1933 rokiem Warmbrunnerstrasse, dziś Wolności), 600 metrów od szpitala. Według dostępnych źródeł wygląda na to, że numeracja kamienic nie uległa zmianie.

Kamienica przy ulicy Wolności (Warmbrunnerstrasse/Hermann Göringstrasse) w Jeleniej Górze/  źródło: Polska-org.pl

Kamienica przy Wolności 43 dzisiaj

Kamienica przy ul. Wolności 43 w Jeleniej Górze dzisiaj/ Fot. Marta Maćkowiak

Aptekmannowie byli małżeństwem niecałe dwie dekady – pobrali się w Jeleniej Górze 12 sierpnia 1919 roku.
 
Leo Aptekmann, przybył do Jeleniej Góry z Ukrainy – a dokładnie z miasta Smiła, gdzie urodził się 25 lutego 1892 roku jako syn Israela Aptekmanna, handlarza, i Sophie z domu Brodski, mieszkańców Kijowa.
 
Rosalie z domu Hirschstein urodziła się w Jeleniej Górze 19 grudnia 1891 roku jako córka Juliusa Adolpha Hirschsteina, handlarza, i Rosalie z domu Moritz , mieszkających w Jeleniej Górze w kamienicy przy placu Ratuszowym 4.
 
Leo i Rosalie mieszkali najpierw przy dzisiejszej Wolności 32, w domku z ozdobnymi gwiazdami Dawida na werandzie. Dziś oprócz mieszkań jest tam sklep i kościół Zielonoświątkowy.
Akt ślubu Leo Aptekmann i Rosalie Hirschstein
Dom przy Wolności 32 w Jeleniej Górze
Gwiazda Dawida na budynku przy Wolności 32 w Jeleniej Górze
Wejście do budynku przy Wolności 32 w Jeleniej Górze

Budynek przy ulicy Wolności 32 w Jeleniej Górze/ fot. Marta Maćkowiak

Kamienica przy placu Ratuszowym 4 w Jeleniej Górze

Kamienica przy placu Ratuszowym 4 w Jeleniej Górze, fragment z wystawy z Muzeum Karkonoskiego / źródło: polska-org.pl

Z Mainz do Hirschberg

Ojciec Rosalie, Julius Hirschstein był rodowitym jeleniogórzaninem, natomiast matka, Rosalie Moritz, pochodziła z oddalonej o prawie 700 km Moguncji (Mainz). Tam też 8 lipca 1878 odbył się ich ślub. Rosalie była córką Hermanna Moritza, pochodzącego z Kórnika w Wielkopolsce, i Regine Metzger, a Julius Hirschstein, synem handlarza skórami, Kaspara Hirschsteina i Johanny z domu Brann. Po ślubie osiedli w Jeleniej Górze i tu doczekali się siódemki dzieci.

Akt ślubu Juliusa Hirschsteina i Rosalie Moritz w Mainz/ źródło: Mainz City Archive

Nie wiadomo czy Leo i Rosalie Aptekmann mieli potomków. Na razie nie natknęłam się na ich ślad, nie wiadomo też czy Leo wziął drugi raz ślub.
 
Pewne jest jednak to, że po śmierci Rosalie jej mąż mieszkał przez jakiś czas przy Jägerstrasse 6 (dziś Wyczółkowskiego) – aż do momentu, w którym został deportowany i zamordowany na Majdanku.

Kamienica przy ulicy Wyczółkowskiego 6 w Jeleniej Górze/ fot. Marta Maćkowiak

Źródła:

  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu oddział w Jeleniej Górze
  • Landesarchiv Berlin
  • Polska-org.pl
  • Mainz City Archive

Cmentarze żydowskie w Jeleniej Górze

Społeczność żydowska w Jeleniej Górze (przed wojną Hirschberg) była dość skromna, bo w szczytowym momencie, liczyła zaledwie 450 osób. Mimo to, w mieście znajdowały się dwa cmentarze żydowskie.

Cmentarz żydowski w Jeleniej Górze

Cmentarz żydowski (nowy) w Jeleniej Górze przy ul. Sudeckiej/ Fot. Marta Maćkowiak

Stary cmentarz żydowski

Pierwszy, tak zwany „stary”, został założony między 1818 a 1820 rokiem w okolicach ulic Nowowiejskiej, Na Skałkach i Studenckiej. Dziś po tym cmentarzu nie ma śladu. Nie zachowały się żadne nagrobki ani architektura cmentarna, a na jego miejscu jest skwer. Po przyjęciu uchwały o zamknięciu cmentarza przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Jeleniej Górze w 1957 roku, proces likwidacji ruszył w roku 1961.

Mapa Jeleniej Góry z zaznaczonym starym cmentarzem żydowskim, a nawet dwoma/ źródło: Fotopolska.eu

Fotografia prawdopodobnie starego cmentarza żydowskiego w Jeleniej Górze

Fotografia, która prawdopodobnie przedstawia pozostałości starego cmentarza żydowskiego według użytkowników serwisu Fotopolska, rok 1928/ Źródło: Fotopolska.eu

Nowy cmentarz żydowski

Już w 1879 roku, kilometr dalej, przy dzisiejszej ulicy Sudeckiej powstał drugi cmentarz żydowski. Wojnę podobno przetrwał w całkiem niezłym stanie – zarówno nagrobki jak i dom przedpogrzebowy nie uległy zbyt wielkiemu zniszczeniu.  

Dom przedpogrzebowy

Od strony ulicy stał piękny dom przedpogrzebowy, który został podpalony w Noc Kryształową w 1938 roku. Budynek jednak  przetrwał wojnę, a do 1972 roku mieszkali w nim Leon i Maria Grzybkowie, opiekunowie terenu. Państwo Grzybkowie nomen omen zginęli w wyniku zatrucia grzybami, a cmentarz ostatecznie zamknięto niecałe 100 lat po jego założeniu – w 1974 roku. Ostatni pochówek w tym domu odbył się w 1959 roku, a jeleniogórska społeczność żydowska liczyła w tym czasie 20 rodzin.

Dom przedpogrzebowy w Jeleniej Górze

Dom przedpogrzebowy na cmentarzu żydowskim w Jeleniej Górze/ Źródło: C. Wiklik, Okruchy z historii Żydów na ŒŚląsku, Warszawa 2014 via cmentarze-zydowskie.pl

Dom przedpogrzebowy na cmentarzu żydowskim w Jeleniej Górze przy ulicy Sudeckiej/ źródło: Polska-org.pl

Dom przedpogrzebowy na cmentarzu żydowskim w Jeleniej Górze – budynek w dolnym prawym rogu/ Źródło: Polska-org.pl

Chewra Kadisza

W Jeleniej Górze działała również Chewra Kadisza to bractwo pogrzebowe, charytatywne stowarzyszenie, zajmowało się organizacją pogrzebów i wspieraniem żałobników. Chewra Kadisza żydowskiej społeczności jeleniogórskiej na początku lat 30 XX wieku miało swoją siedzibę przy ulicy Warmbrunnerstrasse 17 – dzisiejszej ulicy Wolności.  

Ludzie

Dziś na jednej części cmentarza znajduje się parking, przy chodniku, prawdopodobnie na miejscu domu przedpogrzebowego, stoi głaz z tablicą upamiętniającą, a w głębi leży kilka zachowanych nagrobków.

Siedem z nich udało się odczytać, a każdemu z osobna poświęcę dedykowany artykuł : Rosel Aptekmann, Mathilde Buttermilch, Wilhelmine Danziger, Betty Ucko, Herman Cohn, Fritz Singer i Leon Goldgraber, przedstawiciel powojennej polskiej społeczności.

Cmentarz żydowski w Jeleniej Górze
Cmentarz żydowski w Jeleniej Górze
Cmentarz żydowski w Jeleniej Górze

„Gorzka śmierć nie rozdzieli miłości” – napis na jednym z nagrobków na cmentarzu żydowskim przy ulicy Sudeckiej w Jeleniej Górze/ Fot. Marta Maćkowiak

Źródła:

  • www.cmentarze-zydowskie.pl
  • Landesarchiv Berlin
  • Polska-org.pl
  • Fotopolska.eu
  • https://jeleniagora.naszemiasto.pl/w-jeleniej-gorze-po-niektorych-nekropoliach-nie-ma-sladu-co/ar/c1-9047541

Loża masońska w Karpaczu (Krummhubel)

Dom Wypoczynkowy Chrobry – dziś ruina, a kiedyś hotel Preussischer Hof. Położony 711 m nad poziomem morza, z doskonałym jedzeniem, położony bezposrednio przy lesie. Jak się okazuje, służył również jako miejsce spotkań członków lokalnej loży masońskiej.

Dom Wypoczynkowy Chrobry w Karpaczu

DW Chrobry w Karpaczu (niegdyś Hotel Preussischer Hof w Krumhubbel) / Fot. Marta Maćkowiak

Hotel Preussischer Hof w Karpaczu

DW Chrobry w Karpaczu (niegdyś Hotel Preussischer Hof w Krumhubbel) / źródło: Polska-org.pl

Loge zur Schneekoppe

Loge zur Schneekoppe czyli Loża pod Śnieżką. Preussischer Hof, czyli powojenny Chrobry – to tutaj, w każdy poniedziałek o godzinie 8:15 spotykali się  członkowie karpackiej loży.

Została założona 29 listopada 1924, a w roku 1931 liczyła 21 członków

Loge zur Schneekoppe

Fragment listy członków loży masońskiej w Karpaczu

Wielcy mistrzowie

Wielkimi mistrzami karpackiej loży byli Dr Max Eisner i Hugo Reizig. Ten drugi był właścicielem kawiarni i cukierni Reitzig, która znajdowała się w willi przy dzisiejszej ul. Obrońców Pokoju 1 w Karpaczu.
Kawiarnia Hugo Reitziga w Karpaczu

Budynek dawnej cukierni i kawiarni Hugo Reitziga, dziś ul. Obrońców Pokoju 1 w Karpaczu/ Źródło: Polska-org.pl

Wnętrze dawnej cukierni i kawiarni Hugo Reitziga, dziś ul. Obrońców Pokoju 1 w Karpaczu/ Źródło: Polska-org.pl

Max Eisner z Zabrza

Doktor Max Eisner urodził się w żydowskiej rodzinie 28 grudnia 1863 w Zabrzu (Hindenburg) jako syn Wilhelma Eisnera i Friederike z domu Boehm. 7 czerwca 1891 roku poślubił w Strzelcach Opolskich Margarethe Graetzer, córkę także doktora, Arona Graetzera, i Liny Hoffmann.  Max i Margarete doczekają się jednego syna, Curta Otto, który urodzi się rok po ślubie – 20 września 1892 roku w Miłkowie (Arnsdorf). Chłopiec w przyszłości pójdzie w ślady ojca oraz dziadka i także zostanie doktorem medycyny.
 
Margarete umrze 12 stycznia 1937 roku w wieku 66 lat w Berlinie. Według aktu zgonu Max i Margarete mieszkali wówczas w Karpaczu (Krummhubel) w domu numer 182. 
 
Akt zgonu Margarete Eisner

Akt zgonu Margarete Eisner/ źródło: Landesarchiv Berlin

Maxowi zostanie jeszcze 5 lat życia, bo 22 września 1942 zginie w obozie w Theresienstadt – tak jak większość żydowskich mieszkańców przedwojennych Karkonoszy. Jego syn, Curt Eisner, 13 czerwca 1945 zostanie wyzwolony z obozu w Dachau. Zostanie przetransportowany do klasztoru benedyktyńskiego Sankt Ottilien w Eresing, w którym leczono byłych więźniów Dachau – i tam niestety umrze dwa miesiące później – 7 sierpnia.
Akt zgonu Maxa Eisnera

Akt zgonu Maxa Eisnera

Źródła:

  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu
  • Landesarchiv Berlin
  • Polska-org.pl

Flora Sachs – przewodnicząca loży masońskiej z Jeleniej Góry

Podczas sierpniowej wizyty w Archiwum Państwowym w Szczecinie natknęłam się na ciekawą kolekcję – kartotekę członków lóż masońskich sporządzonej przez Głównym Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy w latach 1939-1945. A w niej – na kartę kobiety, Flory Sachs. Jeleniogórzanki, Żydówki, przewodniczącej Schwestern Vereinigung der Victoria Loge czyli Stowarzyszenia Sióstr Loży Victorii.

Karta Flory Sachs z kartoteki członków loży masońskiej
Karta Flory Sachs z kartoteki członków loży masońskiej

Karta Flory Sachs z kartoteki członków loży masońskiej/ Fot. Marta Maćkowiak, Archiwum Państwowe w Szczecinie

Flora Sachs z Jasnej

Główna siedziba Victoria Loge znajdowała się w Goerlitz (dokładnie przy Bismarckstrasse 13) i wbrew ogólnej opinii, jej działalność nie dotyczyła nauk tajemnych, a głównie edukacji dotyczącej judaizmu i skupiała się na promocji takich wartości jak tolerancja, dobro i człowieczeństwo.

Według wspomnianej karty Flora mieszkała dokładnie przy Lichte Burgstrasse 21 w Hirschberg, czyli dzisiejszej ulicy Jasnej w Jelenie Górze.

Urodziła się 11 października 1878  w mieszkaniu przy ulicy Drucianej 1 (Drahtzieher Gasse). Była drugim z ósemki dzieci Adolfa Nathana, handlarza rodem z Cieplic (Warmbrunn), i Liny z domu Cohn. W wieku 20 lat poślubi 4 lata starszego Simona Sachsa, handlarza z Kępna, syna Michaela Sachsa i Marie z domu Markus, mieszkającego przy Placu Ratuszowymr 38. Rok później, 16 maja 1899 w mieszkaniu przy Jasnej 18 urodzi się ich pierwszy synek, Max, a 17 stycznia 1904 drugi – Lotar, w mieszkaniu przy Jasnej 3.

Rodzice Flory Sachs z domu Nathan – Adolf Nathan i Lina urodzona Cohn / Zdjęcia dzięki uprzejmości Pana Stephena Anthoniego Giessweina

Akt urodzenia Flory Sachs

Akt urodzenia Flory Sachs / źródło: Bundesarchiv w Berlinie

W 1911 roku Flora stanie się właścicielką kamienicy przy Jasnej 21. Według opracowania dokumentacji budowlanej w Roczniku Jeleniogórskim:
 
„Kamienica miała fasadę o szerokości 8,5 m, na parterze której po lewej stronie (wschodniej) znajdowała się szeroka brama z przejazdem, pośrodku drzwi wiodące do sklepu oraz okno wystawowe. Głębokość kamienicy od ulicy do podwórza wynosiła 17,5 m. Wysokość kamienicy wynosiła ok. 15 m. Posiadała ona cztery kondygnacje (parter i trzy piętra) oraz użytkowe poddasze. Klatka schodowa znajdowała się w centralnej części budynku. Autorem projektu przebudowy kamienicy w 1911 r. była znana jeleniogórska spółka architektoniczna „Gebruder Albert Architecten” – Bracia Albert Architekci. Flora wzmocniła konstrukcję budynku. przebudowała urządzenia sanitarne (łazienki, toalety), jak również okno wystawowe mieszczącego się na parterze sklepu.”
 
W 1916 roku właścicielem kamienicy zostanie jej mąż, Simon Sachs, który w 1923 roku przebuduje schody w budynku gospodarczym na zapleczu, wybuduje komin o wysokości 9 m ponad ziemię, a w 1927 roku zadba o nową elewację.
Budynki przy Lichte Burgstrasse (dzisiejszej Jasnej) w Jeleniej Górze

Nieistniejące dziś kamienice przy Lichte Burgstrasse (dzisiejszej ulicy Jasnej) w Jeleniej Górze/ źródło: Polska-org.pl

Sachsowie prowadzili tutaj również firmę trudniącą się wyprawianiem skór i handlem wyrobami skórzanymi, a Simon pełnił funkcję członka zarządu gminy żydowskiej w Jeleniej Górze

Reklama Simona Sachsa w Arbeite Zeitung, rok 1931

Reklama Simona Sachsa w Arbeite Zeitung, 1931

Hitler u władzy

Niestety wraz z dojściem Hitlera do władzy, sytuacja jeleniogórskich Żydów stawała się coraz trudniejsza. Z około 360 członków gminy w roku 1932, liczba żydowskich mieszkańców spadła do około 144 w 1938. A po Nocy Kryształowej z 9 na 10 listopada 1938 roku, podczas której nazistowskie bojówki zniszczyły synagogę, cmentarz i żydowskie sklepy liczba ta spadła jeszcze bardziej – do 67 osób w 1939.
 
Flora i Simon zginęli w obozie w Theresienstadt. Simon 5 kwietnia 1943, Flora rok później – 13 marca 1944.

Karty Flory i Simona z obozu Theresienstadt

Oświadczenie o śmierci Flory zamieszczone przez jej siostrę

Oświadczenie o śmierci Flory zamieszczone przez jej siostrę / źródło: Yad VaShem

Akt zgonu Maxa Wolffa/ Źródło: Stadtarchiv Weimar

Together forever, married 45 years

Dwie siostry Flory przeżyły i wyemigrowały do Izraela.  Młodszemu synowi Flory i Simona, Lotharowi, udało się razem z żoną wyemigrować do Stanów Zjednoczonych jeszcze w 1938 roku. Dożywszy 69 lat został pochowany na Florydzie, a 22 lata poźniej spoczęła obok niego ukochana żona, z dopiskiem: Together forever, married 45 years 🖤
 
Nagrobek Lothara i Hildegarde

Jedna strona listy pasażerskiej, na której znajdują się Lothar i Hildegarde Sachs. Wypłynęli z Hamburga 29 czerwca 1938 roku.

Oświadczenie woli Lothara Sachsa, syna Flory i Simona, odnośnie zostania obywatelem amerykańskim

Źródła:

  • Landesarchiv w Berlinie
  • Rocznik Jeleniogórski, tom XXXIX 200 APJG, AmJG, sygn. 5442. IVO ŁABOREWICZ 28 AP JG, AmJG, sygn. 5442 („Bau akten betr. Lichte Burgstarsse nr 21, Grundbuch nr 192“, za latach 1875-1926)
  • Żydzi niemieccy w Jeleniej Górze tuż po zakończeniu II wojny światowej, Marek Szajda
  • Polska-org.pl
  • Archiwum Państwowe w Szczecinie
  • Yad VaShem

Kwestia pochodzenia aryjskiego Anny Drescher z Villi Birkenhain w Karpaczu

Odwiedzając archiwum państwowe w poszukiwaniu konkretnych dokumentów, lubię zamawiać sobie „przypadkowe” teczki, żeby zobaczyć czy podobne akta przydadzą się kiedyś w przyszłości. I jak na loterii – czasem przeglądam setki stron nudnych zestawień i kalkulacji, a innym razem odkrywam niesamowite historie. Jedną z nich niewątpliwie jest historia Anny Drescher.

Villa Birkenhain w Karpaczu

Villa Birkenhain w Krummhübel (dziś Brzozowy Sad w Karpaczu), ulica Sadowa 2 / źródło: Polska-org.pl

Judenvermögensabgabe – „podatek pokutny”

Tym razem na warsztat wzięłam teczkę dotyczącą Judenvermögensabgabe czyli podatku od majątku żydowskiego. Judenvermögensabgabe to podatek wprowadzony 12 listopada 1938 roku i obowiązywał każdego niemieckiego Żyda, którego majątek został wyceniony na conajmniej 5 tysięcy marek. Ten podatek zwany był także „pokutnym”, bo po zamachu na sekretarza niemieckiego poselstwa Ernsta Eduarda Ratha 7 listopada 1938 przez polsko niemieckiego Żyda Herschela Grynszpana, Hermann Göring zażądał wypłaty składki w wysokości miliarda marek niemieckich jako „pokuty” za szkody wyrządzone narodowi niemieckiemu przez Żydów. 

Przeglądając sprawę po sprawie moje oko przykuła Anna Drescher mieszkająca wówczas w 1938 roku w Villa Birkenhein w Krummhübel – dzisiejszym pensjonacie Brzozowy Gaj znajdującym się w Karpaczu przy ulicy Sadowej 2.

Pierwsza strona teczki: „Kwestia aryjskiego pochodzenia pani Drescher nie została jeszcze rozstrzygnięta” – zobaczmy zatem o co chodzi.  

Teczka Anny Drescher

Strona dotycząca Judenvermögensabgabe i Anny Drescher/ Źródło: Archiwum Państwowe we Wrocławiu

Żona radcy górniczego 

edług niemieckiej dokumentacji Anna Drescher była żoną Franza Dreschera, radcy górniczego, dyrektora generalnego, inżyniera i doktora, po którym odziedziczyła spadek. Franz urodził się 2 marca 1871 w Zabrzu (Hindenburg) w katolickiej rodzinie jako syn również Franza, dyrektora kopalni w Gliwicach (Gleiwitz), i Anny z domu Materne.
 
Franz szybko poszedł w ślady ojca i zaczął się wspinać po szczeblach górniczej kariery. W 1907 roku został dyrektorem kopalni Królowa Luiza w Zabrzu, w 1911 został powołany do rady górniczej, a w 1921 roku został dyrektorem generalnym. Franz Drescher uznawany był w tamtym czasie za najlepszego eksperta górnośląskiego przemysłu ciężkiego.
Kopalnia Królowej Luizy w Zabrzu

Kopalnia Królowej Luizy w Zabrzu, lata 1920-1930/ źródło: Polska-org.pl

Ewangeliczka czy Żydówka?

W 1903 roku Franz poślubił Annę Toeplitz, wrocławiankę i ewangeliczkę, córkę doktora Theodora Maxa i Franciski. Rok po ślubie urodzi się ich pierwsza córka Käthe i zamieszkają w Małym Zabrzu przy Kronprinzenstrasse 14 (dzisiejszej ulicy Wolności). Ojciec katolik, matka ewangeliczka – skąd więc cała sprawa dotycząca podatku od majątku żydowskiego?
Fragment urodzenia Kathe, córki Franza i Anny Drescher

Fragment aktu urodzenia córki Franza Drescher i Anny Toeplitz i i informacja na temat ich wyznania/ Źródło: Landesarchiv Berlin

Otóż, Anna Toeplitz urodziła się we Wrocławiu (Breslau) 14 kwietnia 1879 roku i była drugim z dziewięciorga dzieci doktora Theodora Maxa i Franziski Toeplitz.

Okazuje się, że 5 lat wcześniej, dokładnie 27 czerwca 1874 roku, Theodor i Franziska pobrali się nie we Wrocławiu, a Kaliningradzie (wówczas Königsbergu). A co ciekawe, ślub został zarejestrowany w parafii ewangelickiej, ale w części dotyczącej żydowskich mieszkańców miasta. I na tym nie koniec.
 
Theodor Max miał 23 lata, a Franziska 22. Oboje urodzili się w Gdańsku (Danzig), oboje nosili takie samo nazwisko i jak się okazało – byli ze sobą dość blisko spokrewnieni. Mianowicie ich ojcowie, Heinrich i Benedikt, byli braćmi. Żeby było jeszcze ciekawiej, obaj urodzili się w Warszawie, a ich rodzicami byli Theodor Toeplitz, kupiec z Lissy (dzisiejszego Leszna w Wielkopolsce) i warszawianka, Franciszka z domu Osterreicher.

Fotografie Franziski i Theodora Maxa Toeplitza / źródło: Ancestry, Stefan Toeplitz

Akt ślubu Theodora Maxa i Francizski Toeplitz, Kaliningrad (Königsberg)/ źródło: Akta kościoła ewangelickiego w Königsbergu 

Rodzice Franziski Toeplitz osiedli w Gdańsku. Matka Theodora, Chana z domu Rafaelowicz, zmarła kilka miesięcy po jego narodzinach i została pochowana w Warszawie, a ojciec, Heinrich, przeprowadził się z synem i synową do Wrocławia. Zamieszkał przy Tauentzienstrasse 31a (dzisiaj ulica Kościuszki), pełnil funkcję dyrektora kolei i dożył prawie 69 lat. Do dzisiejszego dnia można odwiedzić jego grób na Starym Cmentarzu Żydowskim we Wrocławiu. Theodor, który zgłosił zgon ojca 24 lutego 1891 mieszkał wówczas przy Teichstrasse 2 (dzisiejsza Stawowa).

Fragment aktu zgonu Heinricha Toeplitza/ Źródło: Archiwum Państwowe we Wrocławiu

Nagrobek Heinricha Toeplitza na Starym Cmentarzu Żydowskim we Wrocławiu

Nagrobek Heinricha Toeplitza na Starym Cmentarzu Żydowskim we Wrocławiu / Fot. Marta Maćkowiak

Wracając do naszej bohaterki – Franz Drescher, mąż Anny, zmarł we Wrocławiu 20 stycznia 1934 roku. Dwa lata później, 12 października 1936, Anna zgłosiła śmierć matki. Mieszkała wówczas przy Nova Strasse 4 (dzisiejsza ulica Ksawerego Liskego).

Co najmniej od grudnia 1938 Anna przebywała w Karpaczu, a w kolejnych latach nazistowscy urzędnicy musieli dotrzeć do jej żydowskich korzeni, bo 8 stycznia 1944 została wysłana do obozu w Theresienstadt. Historia na szczęście ma dobre zakończenie, bo w 1946 roku Anna zarejestrowała się w Sharit haPlatah – Centralnym Komitecie Żydów wyzwolonych w Bawarii.

Dokument transportowy Anny Drescher do obozu w Theresienstadt (Terezinie) / Źródło:  International Tracing Service, Bad Arolsen

Źródła:

  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu
  • Landesarchiv Berlin
  • Polska-org.pl

Villa Felicia i doktor Moses z Cieplic Śląskich-Zdrój

Villa Felicia. Dziś krótka historia willi położonej w Cieplicach Śląskich Zdrój (Bad Warmbrunn), która mnie ostatnio ewidentnie „prześladuje”. Zaczęło się od tego, że podziwiałam jej wspaniałą bryłę przez okno pomieszkując w budynku po przekątnej. Kilka tygodni później natknęłam się na jej zdjęcie w archiwum państwowym wciśnięte pomiędzy dokumenty z przedwojennego Wrocławia, a gdy pewnego dnia wyświetliło mi się ogłoszenie sprzedaży mieszkania w tym budynku z informacją, że właścicielem był doktor Moses – postanowiłam dowiedzieć się kim ów lekarz był.

Reklama Villi Felicia

Reklama willi jako brudnopis wśród innych dokumentów archiwalnych/ Fot. Marta Maćkowiak

Sigismund Moses i Villa Felicia

Sigismund Moses urodził się 16 sierpnia 1863 w Trzebnicach koło Lubina (Seebnitz) w żydowskiej rodzinie jako syn Abrahama Mosesa i Berthy z domu Russ.  Niedługo potem Mosesowie przenieśli się do Jeleniej Góry (Hirschberg) a Sigismund zamieszkał w Kostomłotach (Kostenblut). Tam też, 17 marca 1889 roku, urodzi się jego pierwsze dziecko – córeczka, Katharina, a dwa miesiące później poślubi we Wrocławiu jej matkę – Felicię z Heidenfeldów. Rodowitą wrocławiankę,  na cześć której prawdopodobnie nazwie kilka lat później cieplicką willę, znajdującą się dosłownie kilka kroków od parku zdrojowego. 

Mosesowie pomieszkiwali w Cieplicach już z pewnością przed 1912 rokiem, bo właśnie wtedy 6 sierpnia ich córka Katharina, mieszkanka Cieplic, pośubiła Maxa Wolffa, dyrektora banku pochodzącego z Tarnowskich Gór (Tarnowitz), syna Sigismunda i Marii z domu Finkler. Max na codzień mieszkał we Wrocławiu. I tam ostatecznie osiądzie cała rodzina, a Wolffowie zostaną członkami Nowej Synagogi, w której 22 kwietnia 1933 odbędzie się bar micwa ich syna, Klausa.
Informacja o bar micwie Klausa Wolffa
Informacja o barmicwie Klausa Wolffa w Nowej Synagodze we Wrocławiu

Informacja o nadchodzącej bar micwie Klausa Wolffa/ Breslauer Judisches Gemeindeblatt, numer 2, Luty, 1933

Sam Sigismund był osobą nietuzinkową. Był lekarzem ogólnym, uzdrowiskowym, autorem publikacji o żydowskich szpitalach uzdrowiskowych (jeden z nich znajdował się w budynku przy ul. Św. Jadwigi Śląskiej 16 w Cieplicach), był także… członkiem jeleniogórskiej loży masońskiej Kynast Loge, której siedziba znajdowała się przy Wilhelmstrasse w Jeleniej Górze (dzisiejszej al. Wojska Polskiego 24).

Siedziba Loży Masońskiej Kynast Loge w Jeleniej Górze

Budynek, w którym siedzibę miała jeleniogórska loża masońska Kynast Loge zu den Drei Ringen, al. Wojska Polskiego 24, Jelenia Góra/ źródło: Polska-org.pl

Budynek dawnej siedziby loży masońskiej w Jeleniej Górze

Budynek, w którym siedzibę miała jeleniogórska loża masońska Kynast Loge zu den Drei Ringen, al. Wojska Polskiego 24, Jelenia Góra/ fot. Marta Maćkowiak

Książka adresowa członków Kynast Loge

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Doktor Moses jeszcze w 1927 roku mieszkał w Cieplicach przy Hermsdorferstrasse 5 (dzisiejszej Cieplickiej, dokładnie tam gdzie znajdowała się Villa Felicia). Od około 1930 roku jest już na stałe we Wrocławiu. Mieszkał wówczas przy Furstenstrasse 64 (dzisiejszej Grunwaldzkiej), a 6 lat poźniej przeniósł się na Hohenzollernstrasse 58 (dzisiejsza Sudecka).

Wycinek z księgi adresowej z 1930 roku
Sanatorium przy ulicy Grunwaldzkiej we Wrocławiu
Wycinek z księgi adresowej

Fragment księgi adresowej z 1927 roku z Cieplic Zdrój (Bad Warmbrunn)

Wycinek z księgi adresowej

Fragment księgi adresowej z 1936 roku z Wrocławia (Breslau)

Ciemne chmury

W 1937 roku nad rodziną zaczynaja się zbierać ciemne chmury. Najpierw, 21 czerwca, umiera Felicia. Sigismund przeprowadzi się wówczas do córki mieszkającej z rodziną przy Kronprinzenstrasse 27 (dzisiejszej ulicy Gwiaździstej we Wrocławiu). Rok później z 9 na 10 listopada w Niemczech wydarzy się Noc Kryształowa, podczas której zięć doktora Mosesa, Max Wollf, jako jeden z pierwszych 10 000 Żydów zostanie wysłany do obozu w Buchenwaldzie. Zginie tam nie całe trzy tygodnie później. Przyczyna zgonu? „Uremia”.

Fotografie Kathariny Wolff z domu Moses i Maxa Wolffa / źródło: Yad VaShem

Oświadczenie lekarskie o śmierci Maxa Wolffa w obozie w Buchenwaldzie

Akt zgonu Maxa Wolffa/ Źródło: Stadtarchiv Weimar

19 sierpnia 1941 odejdzie i Sigismund – spocznie przy ukochanej żonie na nowym cmentarzu żydowskim we Wrocławiu znajdującym się przy ulicy Lotniczej.
 
W tym momencie Katharina zostanie zupełnie sama. Jej córce udało się uciec do Palestyny, a synowi do Wielkiej Brytanii.  2 marca 1942 roku zostanie zmuszona do opuszczenia swojego mieszkania znajdującym się na reprezentacyjnym pierwszym piętrze i wynajęcia 35-metrowego pokoiku w mieszkaniu przy Gartenstrasse 90 (dziś ulicy Piłsudskiego we Wrocławiu). I pomieszka tam jedynie rok, bo 12 marca 1943 zostanie deportowana do obozu koncentracyjnego.
Fragment z teczki dotyczącej konfiskaty mienia żydowskiego - informacja o dzieciach

Fragment dokumentów z teczki dotyczącej konfiskaty mienia żydowskiego z Wrocławia. Informacja o dzieciach Kathariny.

Fragment z teczki dotyczącej konfiskat mienia żydowskiego - Kathariny Wolff

Fragment dokumentów z teczki dotyczącej konfiskaty mienia żydowskiego z Wrocławia. Informacja o wynajmowanym pokoju.

Źródła:

  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu oddział w Jeleniej Górze
  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu
  • Landesarchiv Berlin
  • Polska-org.pl
  • Stadtarchiv Weimar

Hedwig Krause ze Świeradowa-Zdroju

12 września 1926 Hedwig Krause, 33-letnia mieszkanka Świeradowa-Zdroju, żona mistrza rzeźnickiego, ginie w wypadku samochodowym na zakręcie prowadzącym z Sosnówki do Borowic.

O kamieniu upamiętniającym tragiczne zdarzenie przy ulicy Liczyrzepy artykułów jest wiele. Ale o samej Hedwig nie ma nic – kim była? Skąd pochodziła? Okazuje się, że za pomnikiem stoi ciekawa historia.

Kamień upamiętniający śmierć Hedwig Krause w Sosnówce

Fot. Marta Maćkowiak

Hedwig Krause ze Świeradowa-Zdroju

Hedwig Krause ze Świeradowa – Zdroju – ale czy na pewno? Hedwig nie był rodowitą Świeradowianką. Nie zginęła także w dniu wypadku, 12 września, jak podaje napis na pomniku upamiętniającym zdarzenie. Nie wiadomo czy doszło do potrącenia, zderzenia dwóch pojazdów czy utraty kontroli nad kierownicą – pewne jest natomiast to, że Hedwig nie zginęła na miejscu.

Z miejsca wypadku została przetransportowana do szpitala w Jeleniej Górze, gdzie zgon stwierdzono następnego dnia, 13 września 1926 o godzinie 23:00 wieczorem. 

Hedwig nie pochodziła ani ze Świeradowa, ani z Sosnówki, ani z innej pobliskiej mieściny. Wszak była w okolicach Gór Izerskich od co najmniej 6 lat, bo 20 stycznia 1920 odbędzie się jej ślub w Bad Flinsberg, czyli Świeradowie-Zdroju. Wybrankiem zostanie 16 lat starszy mistrz rzeźnicki Wilhelm Gustav Krause.

Hedwig Emilia Minna z domu Schulze urodziła się 12 czerwca 1893 w mieście oddalonym od Świeradowa o 200 km – a dokładnie we Frankfurcie nad Odrą. Byłą córką, takżę mistrza rzeźnickiego – Richarda Schultze i Minny z domu Frikel, małżonków mieszkających jeszcze dalej, bo w Kostrzynie nad Odrą (Küstrin). Richard i Minna mieszkali na Starym Mieście w domu pod numerem 115, po którym dzisiaj nie ma śladu – no może zachowało się kilka cegieł i kawałek fundamentu. Ale z pewnością nic więcej,  bo kostrzyńskie Stare Miasto, nazywane przez niektórych nadodrzańskimi Pompejami, zostało zrównane z ziemią w 1945 roku.

Pan młody, a raczej już starszy niż młodszy, bo w dniu ślubu miał 43 lata, urodził się 11 grudnia 1877 roku w Świeradowie Zdroju. Mieszkał w domu numer 149, prawdopodobnie przy ulicy Hauptstrasse (dzisiaj ulica 11 listopada), jak podaje księga adresowa z 1930 roku.  Gustav był synem szklarza Erdmanna Krause, który pod koniec życia zacznie wynajmować pokoje gościnne w swoim domu w Szklarskiej Porębie i Augusty z domu Männich.

Księga adresowa z 1930 Gustav Krause

Fragment księgi adresowej z 1930 roku ze Świeradowu Zdroju (Bad Flinsberg)

Akt zgonu Hedwig Krause w Jeleniej Górze

Akt zgonu Hedwig Krause z domu Schulze

Wielka Izera i Isermühle

Wilhelm Gustav Krause miał conajmniej trójkę rodzeństwa, dwóch starszych braci Juliusa Erdmanna i Gustava Oskara oraz siostrę Annę.

12 listopada 1917 Anna Krause po mężu Günter zgłosi w Urzędzie Stanu Cywilnego w Szklarskiej Porębie, że jej matka, Auguste Louise Krause z domu Männich zmarła dzień wcześniej o godzinie 11:00 przed południem w swoim domu nr 98 w Szklarskiej Porębie. Doda również, że Auguste miała 74 lata i urodziła się w Wielkiej Izerze (Gross Iser) jako córka Johanna Traugotta Männicha i Johanne Friederike z Hoffmannów. Córka Johanna, właściciela młyna i domu w Wielkiej Izerze. A jak się później okazało – założyciela nieistniejącego już schroniska Isermühle w dawnej osadzie Gross Iser.

W 1874 roku Auguste, Erdmann i ich nowonarodzony synek Julius będą jeszcze pomieszkiwać u dziadków w tej małej wsi na Hali Izerskiej. Później przeprowadzą się jednak najpierw do Świerdowa Zdroju, a ostatecznie do Szklarskiej Poręby. 

Akt zgonu Augusty Krause Mannich
Schronisko Isermuhle w Wielkiej Izerze

Schronisko Isermuhle/ Źródło: Polska-org.pl

Nieistniejące schronisko Isermuhle w Wielkiej Izerze

Pozostałości po schronisku Isermuhle/ Źródło: Ragnar, Polska-org.pl

Los rodziny Krause

 15 lipca 1921  Julius Erdmann Krause, leśnik, mieszkający przy Erlenweg 828 (dzisiejszej ulicy Zdrojowej) w Szklarskiej Porębie Górnej, zgłosi zgon swojego 80-letniego ojca, także Erdmanna. Spocznie on obok swojej żony, Auguste, na cmentarzu ewangelickim w Szklarskiej Porębie. 

Wracając do Gustava i Hedwig – nie wiadomo czy doczekali się potomstwa w ciągu 6 lat wspólnego życia. Nie wiadomo też jak potoczyły się losy Gustava po tragicznej śmierci swojej małżonki.

Natomiast natknęłam się na ciekawą rzecz – mianowicie wzmiankę o Wilhelmie Gustavie Krause z Bad Flinsberg (Świeradowa-Zdroju), ojcu trójki dzieci, zmarłym 29 listopada 1939 w Cieplicach Zdrój, mężu Dorothei Schulze urodzonej 24 marca 1907 w Küstrin (Kostrzynie nad Odrą).

Pytanie – przypadek czy młodsza siostra Hedwig?

Cmentarz ewangelicki Szklarska Poreba

Cmentarz ewangelicki w Szklarskiej Porębie/Fot. Marta Maćkowiak

Źródła:

  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu oddział w Jeleniej Górze
  • Ullrich J. Groß Iser Ortsteil von Bad Flinsberg, Selbstverlag, Bodnegg 2019, s. 221

Maj na Borku – warsztaty genealogiczne, wykład i spacery (zapisy ruszyły!)

W maju nie ma czasu na nudę, dlatego razem z Urszulą Rybicką z Żydoteki i Maćkiem Wlazło z Beard of Breslau przygotowaliśmy wyjątkowe wydarzenia w dwie majowe soboty (21 i 28) poświęcone osiedlu Borek we Wrocławiu (niegdyś zwanym Kleinburg). 

Warsztaty genealogiczne i spacery po Borku

Wrocławianie tropem historii – warsztaty genealogiczne z Martą Maćkowiak (21.05)

Zaczynamy od warsztatów genealogicznych ze mną, które odbędą się 21 maja o godzinie 10:00  w siedzibie Rady Osiedla Borek

Podczas warsztatów skupimy się zarówno na odkrywaniu historii własnych rodzin, jak i dawnych mieszkańców Wrocławia. W pierwszej części uczestnicy dowiedzą się, jak samodzielnie zacząć szukać historii przodków.

Porozmawiamy o tym, jak dobrze przeprowadzić wywiad z członkami rodziny, z jakimi instytucjami warto się skontaktować i z jakich dokumentów czerpać wartościowe informacje. Ponadto zastanowimy się, czy i jak można zrobić drzewo genealogiczne, nie wychodząc z domu.

W drugiej części warsztatów, na przykładzie kilku rodzin mieszkających na Borku przed wojną, uczestnicy dowiedzą się, jak szukać informacji o dawnych mieszkańcach Wrocławia oraz zapoznają się ze sztuką pisma neogotyckiego Kurrentschrift, którego znajomość przydatna jest także w odczytywaniu metryk. Podczas zajęć uczestnicy dostaną wszelkie niezbędne materiały edukacyjne. 

Warsztaty poprowadzę ja 🙂 O tym kim jestem można przeczytać w zakładce O mnie. Zachęcam też  do przeczytania artykułów na moim blogu oraz śledzenia profilu Duchy Przodków, na którym dzieje się najwięcej.

Obowiązują zapisy: zapisy@zydowskiwroclaw.pl
Miejsce: siedziba Rady Osiedla Borek i Centrum Aktywności Lokalnej – budynek Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Powstańców Śl. 210-218 (wejście z lewego boku budynku).
Czas trwania: ok. 3 godz. (z przerwą)
Udział w wykładzie jest bezpłatny

Przedwojenna społeczność żydowska na Borku – wykład Urszuli Rybickiej (21.05)

Po warsztatach, o godzinie 13:30 odbędzie się wykład Przedwojenna społeczność żydowska na Borku realizowany w ramach projektu Borek. Historia i sztuka. Podczas wykładu zaprezentujemy historię wrocławskiej społeczności żydowskiej, która nie tylko zamieszkiwała, lecz także tworzyła osiedle Borek. Malownicze osiedle skupiało w sobie wiele ważnych żydowskich instytucji, spośród których część przerwała do czasów współczesnych.
 
Borek był także miejscem, gdzie chętnie osiedlała się żydowska elita – mieszkali tu znamienici wrocławianie, którzy odnosili sukcesy zarówno w biznesie, jak i w świecie sztuki. Chcemy opowiedzieć o mało znanej historii tej społeczności, po której zostało wiele intrygujących śladów w południowej części miasta.
 
Wykład poprowadzi Urszula Rybicka – redaktorka, edukatorka i założycielka Fundacji Żydoteka. Urszula Rybicka jest także autorką strony www.zydowskiwroclaw.pl opowiadającej o historii wrocławskich Żydów. Prowadzi wykłady, warsztaty i spotkania poświęcone historii i kulturze Żydów. We Wrocławiu działa także jej Klub Książki Żydowskiej promujący żydowskie dziedzictwo literackie. W 2021 roku realizowała projekt Żydowski Wrocław w ramach stypendium Prezydenta Wrocławia, została także uhonorowana wyróżnieniem w konkursie Nagroda POLIN 2021.
 
Obowiązują zapisy: zapisy@zydowskiwroclaw.pl
Miejsce: siedziba Rady Osiedla Borek i Centrum Aktywności Lokalnej – budynek Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Powstańców Śl. 210-218 (wejście z lewego boku budynku).
Czas trwania: ok. 1,5 godz.
Udział w wykładzie jest bezpłatny

Wypoczynek w Parku Południowym kiedyś i dziś – spacer z Maćkiem Wlazło (21.05)

21 maja o godz. 16.00 odbędzie się spacer Wypoczynek w Parku Południowym kiedyś i dziś realizowany w ramach projektu Borek. Historia i sztuka. Podczas spaceru odkryjemy ciekawą historię Parku Południowego oraz znajdujących się na jego terenie obiektów. To niezwykły wrocławski zabytek także związany ze społecznością żydowską. Pokażemy jego historię oraz to, jak i dlaczego powstawał w południowej dzielnicy miasta, a także to, co go wyróżnia na tle innych wrocławskich parków. Dzięki archiwalnym fotografiom uczestnicy będą mogli zobaczyć miejsca, które dziś już nie istnieją. Dodatkowo zaprezentujemy sylwetki sławnych wrocławian związanych z Parkiem – m.in. Juliusa Schöttlandera, Georga Bendera, Georga Haasego, Andrzeja Waligórskiego czy Tadeusza Różewicza.
 
Spacer poprowadzi Maciej Wlazło – przewodnik miejski po Wrocławiu i członek wrocławskiego towarzystwa miłośników historii. Zajmuje się także fotografią i historią – prowadzi bloga, gdzie opisuje niemieckie dziedzictwo we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku oraz przybliża ciekawostki związane z miastem i regionem. Edukuje o mniej znanej historii Wrocławia prowadząc wykłady, odczyty i organizując spacery po Wrocławiu dla grup zorganizowanych i osób indywidualnych. Prowadzi profile Beard of Breslau.
 
Obowiązują zapisy: zapisy@zydowskiwroclaw.pl
Miejsce zbiórki: pomnik Chopina w Parku Południowym
Czas trwania: ok. 1,5 godz.
Udział w spacerze jest bezpłatny. 
 

Przedwojenni kolekcjonerzy sztuki na Borku – spacer z Urszulą Rybicką

28 maja o godz. 14.00 odbędzie się spacer Przedwojenni kolekcjonerzy sztuki na Borku realizowany w ramach projektu Borek. Historia i sztuka. Podczas spaceru zaprezentujemy niezwykłą i mało znaną historię żydowskich kolekcjonerów sztuki na Borku. Przed wojną osiedle to zamieszkiwali mecenasi i kuratorzy sztuki, którzy mieli wpływ na powstające wówczas Muzeum Żydowskie we Wrocławiu. Ponadto posiadali oni imponujące prywatne kolekcje sztuki, a w ich majestatycznych willach znajdowały się dzieła europejskich impresjonistów i ekspresjonistów. Podczas spaceru dowiemy się, kto w swoich zbiorach posiadał obrazy Picassa i Rembrandta, a także zastanowimy się, gdzie dziś znajdują się cenne dzieła.
 
Spacer poprowadzi Urszula Rybicka – redaktorka, edukatorka i założycielka Fundacji Żydoteka. Urszula Rybicka jest także autorką strony www.zydowskiwroclaw.pl opowiadającej o historii wrocławskich Żydów. Prowadzi wykłady, warsztaty i spotkania poświęcone historii i kulturze Żydów. We Wrocławiu działa także jej Klub Książki Żydowskiej promujący żydowskie dziedzictwo literackie. W 2021 roku realizowała projekt Żydowski Wrocław w ramach stypendium Prezydenta Wrocławia, została także uhonorowana wyróżnieniem w konkursie Nagroda POLIN 2021.
 
Obowiązują zapisy: zapisy@zydowskiwroclaw.pl
Miejsce zbiórki: pomnik Chopina w Parku Południowym
Czas trwania: ok. 1,5 godz.
Udział w spacerze jest bezpłatny. 

Życie codzienne na Borku przed wojną – spacer z Maciejem Wlazło (28.05)

28 maja o godz. 16.00 odbędzie się spacer Życie codzienne na Borku przed wojną realizowany w ramach projektu Borek. Historia i sztuka. Podczas spaceru przybliżymy historię i wielokulturowe oblicze Borka, pokażemy także zmiany zachodzące na osiedlu na przestrzeni dekad. Uczestnicy zobaczą przepiękne przedwojenne wille i pałace, których właścicielami byli przedstawiciele miejskiej elity.
 
Porozmawiamy o tym, dlaczego tę część miasta chętnie zamieszkiwała niegdyś żydowska i ewangelicka burżuazja. Wędrując zielonymi alejami w cieniu mieszczańskiej architektury rezydencjonalnej, poszukamy dawnego splendoru i usłyszymy wiele ciekawych historii na temat przedwojennych mieszkańców Borka. Choć osiedle ucierpiało podczas wojny, to pokażemy, jak wiele ma do zaoferowania wrocławskim rodzinom.
 
Spacer poprowadzi Maciej Wlazło – przewodnik miejski po Wrocławiu i członek wrocławskiego towarzystwa miłośników historii. Zajmuje się także fotografią i historią – prowadzi bloga, gdzie opisuje niemieckie dziedzictwo we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku oraz przybliża ciekawostki związane z miastem i regionem. Edukuje o mniej znanej historii Wrocławia prowadząc wykłady, odczyty i organizując spacery po Wrocławiu dla grup zorganizowanych i osób indywidualnych. Prowadzi profile Beard of Breslau.
 
Obowiązują zapisy: zapisy@zydowskiwroclaw.pl
Miejsce zbiórki: Wieża Ciśnień przy ul. Sudeckiej
Czas trwania: ok. 1,5 godz.
Udział w spacerze jest bezpłatny. 
 

Podsumowując, wszystkie wydarzenia są za darmo, na każde gorąco zapraszamy,  wystarczy się zapisać śląc zgłoszenie na adres e-mail zapisy@zydowskiwroclaw.pl!

Organizatorem projektu Borek. Historia i sztuka jest Fundacja Żydoteka. Projekt jest dofinansowany w ramach programu Mikrogranty NGO realizowanego ze środków Gminy Wrocław.
Plan warsztatów

Henryk Wachtel z Sebastiana 19 w Krakowie

Dziś kolejna historia, której punktem wyjścia był ślad po mezuzie znaleziony przez Jankę z Krakuska City Guide i zabezpieczony Aleksandra z Mi Polin w kamienicy przy ulicy Sebastiana 19 w Krakowie. Ja postanowiłam dowiedzieć się kto tam niegdyś mieszkał.

Kamienia przy ulicy Sebastiana 19 w Krakowie
Kamienica przy ulicy Sebastiana 19 w Krakowie
Ślad po mezuzie w kamienicy przy ulicy Sebastiana 19

Fot. Aleksander Prugar

Wachtelowie z Jarosławia

Jedną z rodzin mieszkających w krakowskiej kamienicy przy ulicy Sebastiana 19 była rodzina WachtelówHenryk, Helena i ich córka Maria.

Henryk i Helena, a dokładnie Chaim Wachtel i Chaja Baustein pobrali się 30 czerwca 1908 roku w Jarosławiu, gdzie pan młody piastował stanowisko prywatnego urzędnika. Nie wiadomo, jak oboje znaleźli się w mieście oddalonym od ich rodzinnych stron o kilkaset kilometrów, ale spędzili tam kilka dobrych lat. Henryk urodził się w Słotwinie 11 sierpnia 1881 jako syn Izaka Wachtela i Rywki z Gleitsmanów, Helena pochodziła natomiast z Podgórza, gdzie urodziła się 1 kwietnia 1885 jako córka kupca Jozuego Bausteina i Malki Schudmak.

 
Fragment aktu ślubu Chaima Wachtela i Chaji Baustein

Fragment aktu ślubu Chaima Henryka Wachtela i Chaji Heleny Baustein / Źródło: Archiwum Państwowe we Przemyślu

Półtora roku po ślubie, 12 września 1909, w domu numer 161 urodzi się ich pierwsze dziecko – córeczka Maria. Po następnych 4 latach i po jednej przeprowadzce – 19 sierpnia 1913 w domu numer 52 przyjdzie na świat synek Osias. Osias, który zmieni swoje imię jeszcze dwa razy – najpierw na Oskara, finalnie na Aleksandra.

Sebastiana 19

Henryk pracował w międzyczasie jako urzędnik w Jarosławiu i Krośnie. Po 1914 roku rodzina osiedli się na stałe w Krakowie, a Henryk rozkręci interes drzewny – mianowicie zacznie prowadzić skład drzewa budowlanego i stolarskiego z siedzibą przy ul. Kamiennej 22 (rachunek z 1935 roku znalazłam na aukcji internetowej!)

Rachunek Henryka Wachtela z Krakowa

Rachunek ze Składu Drzewa Budowlanego i Stolarskiego Henryka Wachtela/ Źródło: dzęki uprzejmości Aleksandra Prugara

Księga adresowa z 1936 roku

Księga adresowa z 1936 roku

Los Wachtelów po wojnie

Henryk i Helena przeżyją wojnę – o tym świadczą dopiski w akcie ślubu według których w latach 50-tych oficjalnie zmienili imiona i nazwisko: z Chaima na Henryka, z Chaji na Helenę, z Wachtel na Wachniewicz. Po wojnie zamieszkają w Warszawie, tam też rozpocznie nowe życie ich syn – Aleksander, który w 1964 roku pochowa matkę na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej. Los Marii, córki Henryka i Heleny, siostry Aleksandra – pozostaje nieznany.

Zdjęcie Marii Wachtel z Krakowa

Fotografia Marii Wachtel z ankiety personalnej osób skierowanych do wysiedlenia z Krakowa /Źródło: Żydowski Instytut Historyczny

Protokół dotyczący żydowskich mieszkańców Krakowa – tu Henryka Wachtela, rok 1940 / Źródło: United States Holocaust Memorial Museum

Nagrobek Heleny Wachtel

Nagrobek Heleny Wachtel na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie/ źródło: Fundacja Dokumentacji Cmentarzy Żydowskich w Polsce

Źródła:

  • Archiwum Państwowe w Przemyślu
  • Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie
  • United States Holocaust Memorial Museum
  • Fundacja Dokumentacji Cmentarzy Żydowskich w Polsce

Jak zdobyć odpis aktu urodzenia z USC?

Urząd Stanu Cywilnego to pierwsza ważna instytucja, od której warto zacząć poszukiwania genealogiczne. Wiedza o naszych przodkach często kończy się na dziadkach, w najlepszym przypadku na pradziadkach. Nierzadko znane są jedynie imiona, a dokładna data i miejsce urodzenia wydają się być nie do ustalenia. Wielu twierdzi, że nie ma szans na odkrycie informacji o dalszych pokoleniach, bo „babcia w złości spaliła dokumenty”, „nie ma już kogo spytać”, bo „dziadek nie chce opowiadać o tym co było”.  

Dobra wiadomość jest taka, że i w takich sytuacjach nie wszystko stracone, a z pomocą może przyjść właśnie Urząd Stanu Cywilnego. 

Urząd Stanu Cywilnego – co tam znajdę?

W Urzędzie Stanu Cywilnego znajdują się akta urodzeń młodsze niż 100 lat oraz akta ślubów i zgonów młodsze niż 80.

Po tym czasie dokumenty teoretycznie przekazywane są do Archiwum Państwowego. Można je wtedy swobodnie przeglądać w czytelni archiwum albo zdalnie jeśli zostały już zeskanowane i udostępnione w internetowej wyszukiwarce.

Teoretycznie – ponieważ czasem są zastoje w przekazywaniu roczników, może się również zdarzyć tak, że kilka lat znajduje się w jednej księdze i trzeba poczekać aż najmłodszy rocznik skończy wspomniane 100 lat. 

Akta znajdujące się w USC objęte są ochroną danych osobowych dlatego nie każdy może mieć dostęp do takich dokumentów.

Kto może otrzymać odpis aktu stanu cywilnego?

 Zgodnie z prawem odpis aktu urodzenia, ślubu i zgonu może uzyskać:
  • osoba, której dotyczy akt
  • jej wstępni (dziadkowie, rodzice)
  • zstępni (dzieci, wnuki), rodzeństwo
  • małżonek,
  • opiekun, przedstawiciel ustawowy lub pełnomocnik
  • uprawnieni funkcjonariusze publiczny
  • sąd

To oznacza, że bez problemu możesz wnioskować o odpis aktu urodzenia babci – natomiast w przypadku aktu jej siostry czy brata, będzie trzeba poprosić o pomoc wujka, ciocię lub kuzynów.

Do którego Urzędu Stanu Cywilnego się zwrócić?

Jeśli osoba, której dokument Cię interesuje urodziła się w większym mieście, jej akt  urodzenia będzie przechowywany w lokalnym Urzędzie Stanu Cywilnego. Tak samo w przypadku aktu ślubu czy zgonu.

W przypadku mniejszego miasteczka lub wioski, zacznij od ustalenia gminy, do którego dane miejsce należy.  Gdy nie jesteśmy pewni, warto podzwonić do okolicznych USC i podpytać urzędnika.  Czasem może na szybko sprawdzić czy dany akt istnieje, niekiedy może okazać się, że dokumenty z danego roku uległy zniszczeniu albo, w zależności od okresu, są przechowywane w kilku różnych USC – dlatego warto dopytywać.

W jaki sposób mogę uzyskać odpisu aktu?

Odpis aktu można uzyskać na 3 sposoby:

  1. Osobiście odwiedzając dowolny Urząd Stanu Cywilnego. Najlepiej odwiedzić urząd, w którym dany dokument jest przechowywany – można wówczas zrobić zdjęcie oryginałowi, który czasem zawiera więcej szczegółów niż odpis zupełny (o którym będzie mowa w dalszej części).
  2. Wysyłać wniosek pocztą tradycyjną do Urzędu Stanu Cywilnego, w którym akt został sporządzony.
  3. Przez internet – jeśli posiadamy profil zaufany, można złożyć wniosek przez platformę ePUAP nie wychodząc z domu. Moim zdaniem najwygodniejsza w przypadku gdy znamy dokładne daty urodzenia, ślubu i zgonu. Jeśli nie jesteśmy pewni – wizyta osobista może okazać się kluczowa.

Odpis zupełny czy skrócony?

Odpis skrócony kosztuje 22 złote, odpis zupełny 33. Warto zapłacić 11 złotych więcej, ponieważ w odpisie zupełnym znajdziemy wszystkie informacje, które znajdują się na oryginalnym dokumencie. Także dopiski, które mogą być kluczowe w poszukiwaniach genealogicznych – informacja o adopcji, zmianie nazwiska, zmianie wiary, śmierci i zawartym ślubie.  

Jak złożyć wniosek przez ePUAP?

Poniżej znajdziesz krótką instrukcję, która pomoże Ci w złożeniu wniosek nie wychodząc z domu.

1. Zaloguj się do profilu zaufanego

Po zalogowaniu się do profilu zaufanego (jeśli jeszcze nie posiadasz konta, warto założyć), wybierzesz Wnioskowanie o wydanie odpisu akt stanu cywilnego.

Na kolejnej stronie klikniesz Załatw sprawę.

Wniosek o wydanie aktu usc
Wniosek o uzyskanie aktu usc

3. Wybierz sposób otrzymania aktu

Na początek wybierz sposób w jaki chcesz otrzymać odpis akt. Ja najczęściej wybieram skrzynkę Gov –  jest najwygodniej i najszybciej.

Wniosek o wydanie odpisu aktu usc

4. Wybierz rodzaj aktu

Następnie wybierz rodzaj aktu, który Cię interesuje, rodzaj odpisu (już wiesz, że w celach genealogicznych najlepiej wybrać odpis zupełny) oraz zaznacz kogo dotyczy akt.

Jeśli akt dotyczy Ciebie, klikasz dalej. Jeśli wybierzesz drugą opcję (akt dotyczy Twoich dzieci, rodziców lub małżonka), będzie trzeba podać numer PESEL albo imię i nazwisko osoby, której dotyczy akt.

W trzecim przypadku (inna osoba lub/i dalsza rodzina) będzie trzeba dodatkowo zaznaczyć czy składasz wniosek jako pełnomocnik lub przedstawiciel (w imieniu nie spokrewnionej z Tobą) lub nie – gdy próbujesz uzyskać odpis aktu dziadków i dalszych przodków.

Wniosek o wydanie odpisu aktu usc

5. Zweryfikuj poprawność danych

Jak wyżej. Warto zwrócić uwagę na wszystkie dane, żeby cały proces odbył się szybko i bezproblemowo 🙂

Wniosek do USC

6. Podaj dane osoby, której odpis aktu chcesz uzyskać

Jeśli nie jesteś pełnomocnikiem i próbujesz zdobyć akt dziadków lub pradziadków, w kolejnym kroku trzeba będzie wypełnić dane dotyczącej osoby, o której dokument wnioskujemy. Jeśli działamy w czyimś imieniu, trzeba będzie także umieścić dane tej osoby (mocodawcy).

Opcjonalnie możesz tutaj też zaznaczyć Urządu Stanu Cywilnego, który sporządził akt (jeśli wiesz). To może przyśpieszyć cały proces.

Wniosek o wydanie aktu usc

7. Podaj powód 

Tutaj wpisz swój powód ubiegania się o odpis. Może być to oczywiście jeden z niżej wymienionych – natomiast jeśli potrzebujesz odpis aktu w celach genealogicznych – wystarczy wpisać cel genealogiczny.

Wniosek o wydanie odpisu aktu usc

8. Uzasadnij wniosek

W tym kroku należy uzasadnić wniosek – krótko, zwięźle i na temat. Wystarczy napisać, że akt pomoże Tobie w zbudowaniu drzewa genealogicznego lub odkryciu tajemnicy rodowej 🙂

Jeśli jesteś pełnomocnikiem – to będzie dobry moment na załączenie skanu pełnomocnictwa i potwierdzenie opłaty (17 złotych).

Możesz tutaj dodać też inne załączniki – na przykład dokumenty potwierdzające pokrewieństwo mocodawcy z osobą, o której akt wnioskujesz. Mogą to być kopie aktów urodzeń, paszportów i innych dokumentów, na których pojawiają się imiona rodziców.

Wniosek o wydanie odpisu aktu z usc

9. Dokonaj opłaty za wydanie odpisu

W przypadku niektórych (większych) Urzędów Stanu Cywilnego można zrobić przelew tutaj z pozycji wypełniania wniosku – natomiast w większości przypadków nie ma takiej możliwości. Ja najczęściej robię przelew na konto danej gminy przed wypełnieniem wniosku, a w tej części formularza załączam potwierdzenie. Numer konta i dane do przelewu znajdziesz na stronie internetowej konkretnej gminy.

Wniosek o wydanie aktu usc

10. Sprawdź wniosek,  złóż podpis i gotowe!

W ciągu 10 dni spodziewaj się odpowiedzi (w przypadku wybrania opcji otrzymania aktu na skrzynkę Gov (ePUAP).

Wniosek o wydanie odpisu aktu usc

Co dalej?

Odpowiedź z Urzędu Stany Cywilnego może być dobra i zła. W przypadku dobrej otrzymasz odpis aktu zawierający nowe informacje na temat Twoich przodków. Natomiast może okazać się też tak, że aktu nie zostanie odnaleziony.  Przyczyn może być kilka:

  1. Być może zlokalizował*ś niewłaściwy Urząd Stanu Cywilnego (na przykład w obrębie jednego województwa jest kilka wiosek o tej samej nazwie, a każda z nich należy do innego USC – wtedy trzeba próbować każdy po kolei).
  2. Datą urodzenia (ślubu lub zgonu) jest w rzeczywistości inna albo osoba została zarejestrowana w innym roku – w tym przypadku pomocna może się okazać wizyta osobista w USC.
  3. Akta z danego okresu nie zachowały się (na przykład z powodu zniszczeń wojennych, pożaru czy powodzi). Tutaj trzeba będzie popracować na innych dostępnych dokumentach, o których będzie mowa w kolejnych artykułach.

Tymczasem trzymam kciuki za owocne wnioskowanie!

Do usłyszenia,

Marta

The final report consists of  copies of documents, translations, maps and a summary. I describe the whole process, explain the connection between certain people, mention the sources and the historical context. I also present further possibilities.

Sometimes a specific act may not be found for various reasons – migrations, gaps in the records, destruction of documents in a fire or during wars. In such cases the price doesn’t change as the same amount of effort is put in a research regardless the final result.

The reports may differ more or less depending on the place where the family came from (e.g. documents from the Prussian, Austrian and Russian partitions differ in form, language and content).

Based on the gathered information (yours and mine), I will prepare a plan and a quote – if you accept it, I will ask you to send me the down payment and I start the research. Usually it takes about 1 month and if takes longer, I keep you updated.

I will reply to your inquiry within 3 working days and this part is free of charge. Perhaps I will ask you a few additional questions or will present a research plan.

The more details you provide, the more things I can discover so I please share everything you know, especially:

  • Names and surnames of your ancestors
  • Places of birth and residence
  • Dates of birth, marriage and death
  • Information about siblings, cousins and other relatives
  • Emigration details
  • Family stories

And most importantly – if you have little information, don’t worry. I will find a solution in such situations as well.